Tak niewiele potrzeba…

Tydzień przed upragnionymi Świętami Bożego Narodzenia klasa 1a udała się do szpitala w Rościszowie, aby chorym z tej placówki przekazać odrobinę świątecznej atmosfery. Prezentując krótki program artystyczny chcieliśmy wraz ze zgromadzonymi tam ludźmi cieszyć się z ponownego przyjścia Zbawiciela, dzielić się radością i miłością, a także spowodować, aby zagościła tam ta niepowtarzalna magia Świat, która wszystkich wprowadziłaby w stan duchowej rozkoszy. Po występie w głównej sali szpitala, udaliśmy się na poszczególne oddziały, aby także te osoby, które nie mogły niestety zejść do nas, obdarować uśmiechem, kolędą i złożyć im serdeczne życzenia.

Dla nas, młodych humanistów było to niewątpliwie bardzo wstrząsające przeżycie. Spotkaliśmy się z ludźmi, którzy są na końcu swojej drogi życia, a mimo to, promieniują energią, pozytywnym nastawieniem i radością. To właśnie oni pokazali nam, jak cieszyć się z drobnostek, otwierać swe serce na innych i dzielić się dobrem z potrzebującymi. Na pewno wizyta w Rościszowie zostawi w naszych sercach mnóstwo wspomnień, do których z chęcią będziemy wracać przed Świętami, żeby po raz kolejny przypomnieć sobie, co tak naprawdę jest ważne w naszym życiu i że czasem warto poświecić innym swój czas. Bo tak niewiele trzeba, żeby wywołać uśmiech na twarzy drugiego człowieka.

 

Karolina Kawecka, klasa 1a