Podziękowania

podziekowanieWczoraj przyszedł list z podziękowaniem dla naszych uczniów.
Jeszcze w grudniu w auli liceum powstał… klip, w którym Emilka Hamerlik i Michał Staśkowiak wykonali dwie piosenki świąteczne:
polską i amerykańską.
– Specjalnie dla dzieci amerykańskiej Polonii (z okolicy Chicago), które uczestniczyły w zabawie przedświątecznej w jednej z amerykańskich bibliotek.

DSC_0459 DSC_0503

WOŚP

13 stycznia w naszej szkole odbyła się zbiórka pieniędzy w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Licytacje poprowadziła klasa 2d. Impreza odbyła się wyjątkowo na sali gimnastycznej. Licytowane były dni bez pytań, dodatkowe nieprzygotowania, dwa dodatkowe dni wycieczki od Pani dyrektor oraz akcesoria związane z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, takie jak poduszki, koszulki, baloniki oraz wiele innych. Klasa 2 d zaprezentowała nam również zabawny skecz oraz cudowny taniec. Po zakończeniu licytacji mogliśmy zobaczyć występ zespołu muzycznego, w którym śpiewa uczennica naszej szkoły – Emilia Hamerlik.

Kamila Stanisławska, klasa 1a

DSC_0709 DSC_0703 DSC_0699 DSC_0698 DSC_0688 DSC_0663 DSC_0661 DSC_0654 DSC_0658 DSC_0657

zdjęcia Monika Chodasiewicz, klasa 1a

Życzenia

Z okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia życzę moim Pracownikom, choinka
Uczniom i ich Rodzicom dobrych świątecznych dni, pomyślności w nowym roku i ludzkiej życzliwości.
Niech w zapachu choinkowych świeczek, sianie pod obrusem i białym jak śnieg opłatku zagości miłość.

Wesołych świąt!
Dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego
Grażyna Bajsarowicz

Jasełka

20 grudnia w naszej szkole panowała świąteczna atmosfera. W auli szkolnej miały się odbyć jasełka, przygotowane przez klasę 1 e. Temat podjęty przez kolegów sformułowano w pytaniu: Bóg się rodzi, dlaczego nie we mnie? Odpowiedź znaleźliśmy w inscenizacji współczesnego sposobu spędzania świąt Bożego Narodzenia, zwłaszcza przy stole wigilijnym. Przedstawienie skłoniło nas do refleksji na temat wartości, które powinniśmy respektować w naszym codziennym życiu. Po urzekającym klimatem występie wszyscy uczniowie wraz z nauczycielami wrócili do klas, by podzielić się opłatkiem oraz złożyć sobie noworoczne życzenia. 

Monika Chodasiewicz i Kamila Stanisławska, kl. 1a

DSC_0027

DSC_0023 DSC_0020 DSC_0014 DSC_0011 DSC_0001

CORAZ BLIŻEJ ŚWIĘTA

To już grudzień –  czas przygotowań do świąt Bożego Narodzenia. Wszyscy staramy się, aby ten czas był magiczny i spędzony w rodzinnym gronie przy pięknej choince.

17 grudnia 2013 roku szkolna aula w I LO w Dzierżoniowie stała się jednym z takich miejsc. Uczniowie pod bacznym okiem prof. Sebastiana Runowicza przygotowali kolejne ,,Jedyne takie kolędowanie", na które przybyło wielu gości, między innymi przedstawiciele starostwa, urzędu miasta, dyrektorzy zaprzyjaźnionych szkół, nauczyciele, uczniowie i ich rodziny, władze powiatowe i media. Goście witani byli przez uśmiechniętych i – przebranych uczniów, stojących na półpiętrach i przed aulą. Na dobry początek dostali smaczne ciasteczka, które będą mogli zawiesić na domowej choince.

Podczas ,,Jedynego takiego kolędowania" w tym roku nasi koledzy zabrali nas w podróż po Polsce i opowiadali ciekawostki o różnych regionach naszego kraju. Znane nam dobrze polskie kolędy wykonane przez artystów z ILO poruszyły widownię i wprowadziły w świąteczny nastrój.
W ten wieczór odkryliśmy również nowe talenty: Monika Chodasiewicz – akordeon, Justyna Pospiech – pianino, Sara Wołowiec- perkusja, Paulina Piszczek – flet poprzeczny, Urszula Milewska – pianino i wokal, Maciej Sinicki – skrzypce, Michał Staśkowiak – gitara akustyczna oraz wokal, i po raz kolejny zachwyciliśmy się śpiewem Żanety Kwiatek, Karoliny Łopuch, Emilii Hamerlik, Piotra Milewskiego, Maksyma Chabińskiego i Karoliny Sikorskiej.
Organizatorzy zaskoczyli nas również drobnym prezentem, który mogliśmy znaleźć pod krzesłem. Były to cukierki i kilka rózg. Pod koniec cudownego kolędowania pojawił się Gwiazdor ze Śnieżynką, co szczególnie zaciekawiło dzieci.

Wszystkim życzymy najwspanialszych świąt Bożego Narodzenia!

Magda Stanowska klasa 1a

DSC_0969 DSC_0965 DSC_0963 DSC_0961 DSC_0958 DSC_0950 DSC_0948 DSC_0939 DSC_0917 DSC_0910 DSC_0905 DSC_0869 DSC_0868 DSC_0854 DSC_0839 DSC_0837

 

Z REGIONEM NA TY

Już po raz drugi zorganizowaliśmy Tydzień Regionalny. W ubiegłych tygodniach wszyscy uczniowie klas pierwszych uczestniczyli w zajęciach z geografii, chemii, fizyki oraz historii. Zajęcia te były przeprowadzone w ramach wycieczek, warsztatów, prelekcji oraz lekcji muzealnej. Całe przedsięwzięcie koordynowała prof. Jadwiga Połcik. W piątek 6 grudnia, w pięknie udekorowanej auli odbyło się podsumowanie działań pierwszoklasistów oraz uczniów realizujących geografię w zakresie rozszerzonym, które związane były z owym Tygodniem. Jako pierwszy odbył się konkurs na najlepiej ucharakteryzowaną postać Peruwianki lub Peruwiańczyka. Charakteryzacje oceniało jury, składające się z pani wicedyrektor Grażyny Majchrzak, pana Bolesława Grabowskiego oraz pani Marty Pajchrowskiej. Wszystkie klasy były świetnie przygotowane, było widać ich zaangażowanie oraz pracę, jaką włożyły w przygotowanie stroju oraz zaprezentowanie kultury peruwiańskiej. Jednak zwycięzca może być tylko jeden, a została nim klasa 1b, która w ciekawy sposób zaprezentowała nam peruwiański taniec, legendę o lamie oraz zagrała piękną, peruwiańską melodię Condor Passa. Miejsce drugie zajęła klasa 1a, natomiast na miejscu trzecim znalazła się klasa 1c. Wszystkie zwycięskie klasy otrzymały nagrody, jakimi były peruwiańskie potrawy, oraz oceny celujące i bardzo dobre z przedmiotu wiedzy o kulturze.

Czytaj dalej Z REGIONEM NA TY

M A T U R A P R Ó B N A?

11Sprawdzian przed właściwą, czy zbędne zamieszanie w szkole? A może i jedno, i drugie? I czy coś z tego wynika? Czy zawiedzeni zabiorą się do pracy? Czy zadowoleni spoczną na laurach? Czy nastąpi przewartościowanie stosunku do matury, którą można oblać?  Spytaliśmy o to tegorocznych maturzystów. Odpowiedzi padły przed ogłoszeniem wyników. Czy brzmiałyby inaczej po weryfikacji oczekiwań? Każdy sobie odpowie na to pytanie sam. Bo maturę zdajemy oddzielnie. To sprawdzian dorosłości indywidualnej, a nie zbiorowej.  

A oto, co usłyszeliśmy lub wyczytaliśmy…

ET: Niektórzy uważają, że matura to trauma. Ale pomyślę o tym na maturze majowej… Generalnie – spokojnie, czekam na wyniki bez jakichś specjalnych emocji. Przysiadłem do nauki, ale tak by nikt nie widział, nawet rodzice. Wyjdzie na to, że jestem genialny!!! Aha, nigdy w życiu nie przeczytałem tylu lektur w tak krótkim czasie! Proszę bez nazwiska!

12

 

Maciej Wuczyński: Matury próbne zostały ułożone przez wydawnictwo OPERON i „Gazetę Wyborczą”. Pod każdym względem przypominając majowe egzaminy, miały za zadanie przygotować nas do skutecznego i sprawnego podejścia do matury, a także zaprezentować wszystkie potrzebne czynności i formalności z nią związane.

Podeszliśmy do próbnych egzaminów bardzo poważnie, staraliśmy się opanować emocje, co przy rozwiązywaniu najtrudniejszych zadań było nie lada wyzwaniem. Mimo tego większość z nas podczas rozwiązania testów uświadomiła sobie, jak wiele pracy jeszcze przed nami. Operonowskie matury w założeniu miały pokazać nasze słabe i mocne strony…

13Emil Dudek: Matura próbna jest wg mnie po to, by postraszyć uczniów. Od kolegów ze starszych roczników słyszałem, że próbne matury z reguły są trudniejsze… A korzyści? Jest ich kilka. Najważniejsza to czas na poprawienie stanu swojej wiedzy, mobilizacja. Nie mówiąc już o tym, że uczymy się planować naukę i pisanie egzaminu. Emocje?  Dla niektórych, jak dla mnie, zapewne strach. Jednak znam osoby, które podeszły do egzaminu „bez spiny”*, uważają, że te egzaminy nic nie dają. Z maturami wiąże się też ulga, zwłaszcza gdy ogłoszony wynik jest powyżej naszych oczekiwań. Bywa też tak, że dzięki maturze próbnej decydujemy się nie zdawać jakiegoś przedmiotu na maturze właściwej, dzięki temu poświęcimy więcej czasu przedmiotom, które będziemy zdawać ze względu na przyszłe studia. Dzięki maturze próbnej przygotowujemy się psychicznie do siedzenia w sali, skupienia na pytaniach, podczas gdy komisja patrzy nam na ręce, a czas płynie tak niemiłosiernie…

Natasza Gulka: Próbna matura, choć nie niesie ze sobą żadnych konsekwencji, jest mimo wszystko stresująca. Ten stres jest nam jednak potrzebny,14 dzięki „próbnej” możemy oswoić się z nim i na właściwej maturze będziemy sobie lepiej radzić z emocjami. Analizując, po sprawdzeniu, swoje prace możemy stwierdzić, z jakiej części materiału mamy braki. Oficjalna forma matury pokazuje nam nawet, jak mamy się zachowywać, jak przygotowywać, czyli i pod względem merytorycznym, i formalnym.

 

15Anonimka: Nie przypuszczałam, że pisanie wypracowań jest tak trudne!

Anonim z Dzierżoniowa: Czy jak się teraz zabiorę do nauki, to nie będzie za późno… (od red.: na naukę nigdy nie jest za późno).

 

Maja Sobierajska:

Po co próbna matura? Ma na celu sprawdzenie dotychczasowego poziomu wiedzy uczniów, przygotowanie ich do prawdziwej matury. Dzięki niej uczniowie mogą także poczuć emocje towarzyszące egzaminowi i próbować sobie z nimi radzić. Tyle w teorii. Jak jednak jest w praktyce? Otóż w praktyce próbna matura zdaje się być dla uczniów doświadczeniem przypominającym udział w teleturnieju. Uczniowie-uczestnicy, butni, zuchwali, próbują swoich sił w przeróżnych konkurencjach, od „lania wody” (wypracowanie), po „szczęśliwy traf” (zadania zamknięte). Na ich nieszczęście wszelkie próby wykonania „telefonu do przyjaciela” nie spotykają się z aprobatą komisji.

Prawda jest taka, że mało który uczeń potraktował próbne matury poważnie. W oczach nauczycieli takie lekceważenie jest skrajnie nieodpowiedzialne. I nie są oni bez racji, lecz z drugiej strony uczniowie mają swoje powody, by tak postępować. Łatwiej jest znieść swoją porażkę ze świadomością, że nic się wcześniej nie zrobiło. Trudniej pogodzić się z klęską poniesioną mimo wszelkich starań. W myśl powiedzenia „im mniej wiesz, tym lepiej śpisz” uczniowie wolą nie wiedzieć, ile nie wiedzą przed maturami i – dobrze się wysypiać. 16
W takiej sytuacji idea próbnych matur, sprawdzanie poziomu wiedzy przeistacza się w sprawdzanie poziomu niewiedzy. Poważny charakter przedsięwzięcia to tylko czcze obietnice. Nic bowiem nie jest w stanie zmusić opieszałych uczniów do nauki przed ostatnim dzwonkiem. I – choć ze wstydem – muszę się pod tym podpisać obiema rękami. Czy takie podejście wyjdzie nam na dobre, okaże się w maju, ale czuć już ogarniającą uczniów panikę. Jest więc nadzieja na poprawę.

 

*bez spiny – red. domyśla się, że w żargonie uczniowskim znaczy to: bez spięcia, stresu, na luzie.

 

 

szkoła ponadgimnazjalna