Lilaki są wśród nas

Najpierw odbyło się uroczyste spotkanie w Muzeum Miejskim Dzierżoniowa pod hasłem „Święto lilaków”. A może było zupełnie inaczej…? Czasem do nietypowych działań inspiruje literatura piękna, np. legenda, czasem ulotna informacja o popularności w pewnym miejscu jakiegoś krzewu, a nawet – uwaga kogoś, kto zna odleglejszą historię danego terenu, że dawno temu miejsce miały na nim bzowe celebracje… Na pewno prawdą historyczną jest, że staliśmy się beneficjentami lilaka. Tak, lilaka, bo taka jest rodem z systematyki roślin nazwa właściwa popularnego bzu! Krzew, ofiarowany przez Arboretum Wojsławice, znalazł u nas swoje miejsce na rabacie znajdującej się przy wejściu do szkoły, od podwórka. Lilak otrzymał imię – Grażyna, a asystowali przy jego zasadzeniu pani dyrektor Grażyna Bajsarowicz i nauczyciel biologii profesor Daniel Nowak oraz zachwycona nowym materiałem badawczym klasa II c. Niech rośnie nasz lilak na chwałę miasta i naszych uczniów. Bo skoro lilak, to udostępniona pszczołom miododajna roślina. A skoro pszczoły, to pracowici uczniowie… I tak baśniowy krąg się zamyka.

(red.)