LATO, LATO, LATO CZEKA!

Już za parę dni, za dni parę,
Weźmiesz plecak swój i gitarę…

 Dokąd pojedziesz? Kiedyś – gdzie oczy poniosą.
Dziś planujemy eskapady starannie i z wyprzedzeniem.
Europa stoi otworem, a kraje egzotyczne wabią kolorami, odmiennością kulturową, ciepłem i przygodą.
Na początek proponujemy dwa miejsca, zaczynające się literą A. Anglię i Azję (tym razem – Wietnam).
Może szkolna wycieczka zachęci Was do zwiedzenia Albionu?

DLACZEGO  ANGLIA?

20.03.2013r., koło południa,  dwudziestodwuosobowa grupa z naszego liceum z inną, mniej liczną grupą z jednego ze śląskich liceów, wyruszyła w podróż do Wielkiej Brytanii. Przeprawa autobusem przez Europę (Niemcy, Belgia, Francja) trwała dobę, rejs z Dunkierki promem przez Kanał La Manche do Dover – dwie godziny. Po portowym Dover – średniowieczne miasteczko Canterbury, z piękną gotycką katedrą, siedzibą kościoła anglikańskiego. Drugiego dnia wybraliśmy się do Oxfordu. Przeszliśmy się po  High Street, obok Christ Church College, St. John’s College – szkoły, w której studiował Tony Blair. Zobaczyliśmy także Christ Church Meadow, którym szczególnie zafascynowani byli fani Harry’ego Pottera. Widzieliśmy również miejsca, które uwielbiał sam Tolkien – autor kultowego „Władcy Pierścieni”.  Z Oxfordu pojechaliśmy do Windsor. Tam zwiedziliśmy ulubioną rezydencję królowej Elżbiety II. Tam również dopisało nam szczęście – królowa była w tym czasie w zamku!
23 marca zwiedzaliśmy Londyn. Obeszliśmy Galerię Narodową (Van Gogh, Rubens…). Odwiedziliśmy także słynne Muzeum Brytyjskie, gdzie mogliśmy podziwiać  m.in. kopię Dyskobola, którego oryginał, dłuta Myrona, niestety się nie zachował. Posłuchaliśmy także ludzi przemawiających w Hyde Parku. Widzieliśmy Piccadily Circus; w czasie wolnym mogliśmy go wykorzystać np. na dokładne przyjrzenie się China Town. Po mieście podróżowaliśmy słynnym na całym świecie londyńskim metrem.
Czwartego dnia wycieczki zwiedziliśmy m.in. Muzeum Historii NaturalnejCentrum Nauki, w którym mogliśmy dowiedzieć się np. jak po angielsku brzmią dobrze znane nam z lekcji reguły fizyczne. Przeszliśmy się po White Hall leżącym tuż przy siedzibie Premiera – Downing Street, widzieliśmy także słynny Big Ben. Poszliśmy na zakupy na Oxford Street, gdzie najgęściej okupowany był, oczywiście, Primark.
W poniedziałek, ostatniego dnia wycieczki, chętni wybrali się do Muzeum Madame  Tussaud’s, pozostali mieli czas wolny.  Zobaczyliśmy Tower, a nasz wspaniały przewodnik opowiedział historię tego więzienia. Przeszliśmy także nad Tamizą mostem, na którym jeszcze niedawno wisiały olimpijskie koła.  Zobaczyliśmy londyńskie drapacze chmur z bliska. Po spacerze brzegiem rzeki dotarliśmy do galerii sztuki nowoczesnej Tate Modern.  Wieczorem wsiedliśmy w autobus i wyruszyliśmy z powrotem do domu.
W Polsce byliśmy wczesnym wieczorem dnia następnego. Zmęczeni, ale bardzo zadowoleni. Nauka połączona z doskonałą zabawą to z pewnością najlepszy sposób na rozwój. Wiedza zdobyta podczas wycieczki z pewnością przyda nam się niejednokrotnie, o rozwiniętych chociaż trochę umiejętnościach językowych nie wspominając.
Monika Kupis