JESIEŃ 2015

W czwartek 8 października około godziny osiemnastej pojechaliśmy odebrać koleżanki i kolegów, którzy przyjechali na szkolną wymianę z Buxtehude. Podróż zajęła im około 10 godzin, byli więc bardzo zmęczeni. Mimo to chcieliśmy zapewnić im jak najwięcej atrakcji, więc po szybkiej kolacji wybraliśmy się na trening Taekwon-do. Naszym nowym znajomym bardzo podobało się na zajęciach. Wróciliśmy więc do domu i w świetnych humorach położyliśmy się spać.

Anna Matejczyk 1b

 W piątek 9 października spotkaliśmy się rano w naszej szkole. Na początku zabraliśmy uczniów z wymiany na jedną z naszych lekcji. W moim przypadku była to historia, na której oglądaliśmy film o kryzysie w USA. Następnie oprowadziliśmy ich po szkole. Po krótkim oprowadzeniu udaliśmy się na Przełęcz Walimską, skąd wyruszyliśmy na Wielką Sowę. W trakcie wspinaczki mogliśmy się lepiej poznać, mogliśmy posłuchać również ciekawostek o naszych górach i różnych legend związanych z naszym terenem. Na szczycie byliśmy bardzo zmęczeni i zmarznięci, jednak zadowoleni z przepięknych widoków. Spędziliśmy kilka minut na górze i zaczęliśmy schodzić. Niestety, okazało się, że autobus jest umówiony na późniejszą godzinę, musieliśmy więc zejść aż do Rościszowa. Byliśmy bardzo zmęczeni, mimo to podczas drogi świetnie się bawiliśmy. Po powrocie do domu wspólnie przygotowaliśmy naleśniki i wypiliśmy po kubku gorącego kakao. Najedzeni udaliśmy się na wieczorne zwiedzanie miasta. Zobaczyliśmy Zbiornik Sudety, park, piękny bielawski rynek. Po powrocie do domu praktycznie od razu położyliśmy się spać. To był bardzo męczący ale jednocześnie wspaniały dzień.

Anna Matejczyk 1b

 W sobotę 10 października odbył się w rodzinach program, podczas, którego musieliśmy zorganizować sobie czas wolny przez cały dzień.
Postanowiliśmy tego dnia udać się do Wrocławia na słynną, rzadką i niezwykle kontrowersyjną wystawę BODY WORLDS  The Cycle of Life autorstwa dr. Gunthera von Hagensa, dotyczącą anatomii człowieka. Z rana, około godziny 10:15 pojechaliśmy do Wrocławia. Po dotarciu na miejsce (Galeria Magnolia Park) zakupiliśmy bilety i udaliśmy się na wystawę. Przejście całej wystawy i podziwianie jej zajęło nam około półtorej godziny. Po wystawie poszliśmy coś zjeść do restauracji, a następnie powróciliśmy do Dzierżoniowa.
Koło godziny 16:20 byliśmy już w domu. Odpoczywaliśmy i wymienialiśmy wrażenia z wystawy. Około godziny 18:45 udaliśmy się na miejski basen Aquarius w Bielawie w celu zrelaksowania się. Dzień przebiegł ciekawie, mogliśmy się zintegrować i dobrze bawić.

Piotr Jankowski 1b

 W niedzielę 11 października do godziny 15.00 mieliśmy czas wolny w swoich domach. Każdy spędzał go inaczej – niektórzy byli na spacerze, inni wypoczywali, pozwalając sobie na dłuższy sen, a jeszcze inni, udając się do kościoła. O umówionej porze, zebraliśmy się pod Netto, gdzie przyjechał po nas autokar. Wszyscy byli ubrani elegancko, ponieważ jechaliśmy do Opery Wrocławskiej na spektakl (w języku rosyjskim!) „Eugeniusz Oniegin” A. Puszkina. Na miejscu byliśmy przed godziną 17.00.  Zajęliśmy pierwsze rzędy. Opera skończyła się około godziny 20.00. Ku uciesze wszystkich uczestników, zarówno grupy polskiej, jak i niemieckiej po spektaklu udaliśmy się do McDonalda. Do Dzierżoniowa dotarliśmy po godzinie 22.00.

Lewandowska Marta 1b

 W poniedziałek 12 października  grupa uczniów naszego liceum wraz z przybyłymi do nich uczniów szkoły w Buxtehude wybrała się na wycieczkę. W programie zawarte było zwiedzanie Kościoła Pokoju z Świdnicy, następnie przejazd do huty szkła Julia. W Świdnicy uczniowie dowiedzieli się wielu ciekawych informacji na temat powstawania, architektury oraz dziejów Kościoła Pokoju. W Hucie Szkła mieliśmy okazję sprawdzić, jak wygląda proces własnoręcznego tworzenia szkła oraz wziąć udział w warsztatach, na których każdy stworzył swoje własne szklane dzieło. Wycieczka zakończyła się popołudniowym powrotem do Dzierżoniowa. Weronika Wintrowicz 2a

 Wtorek 13  października – wycieczka do Wrocławia. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wizyty w Hali Stulecia, która jest wpisana na Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Obiekt niewątpliwie jest jedną z najbardziej charakterystycznych wizytówek Wrocławia i niezwykle magicznym miejscem. Kompleks Hali Stulecia jest obecnie jednym z najbardziej pożądanych miejsc dla organizatorów największych wystaw, konferencji, wydarzeń kulturalnych, sportowych, kongresowych z Polski i zagranicy. Hala na wszystkich uczestnikach wycieczki zrobiła duże wrażenie.
Następnie udaliśmy się do najstarszej, zabytkowej części Wrocławia, którą jest Ostrów Tumski. Jest to bardzo urokliwe miejsce, otoczone wodami rzeki Odry, które dało początek miastu. Na Ostrowie Tumskim można podziwiać wiele zabytków architektonicznych. Najokazalsze z nich to odbudowane po wojennych zniszczeniach gotycka katedra św. Jana Chrzciciela oraz kościół Świętego Krzyża. Katedra św. Jana Chrzciciela, zwana Matką kościołów śląskich, jest najwspanialszym zabytkiem gotyckiej architektury sakralnej. We wnętrzu katedry podziwiać możemy cenne zabytki rzeźby i malarstwa.
Z tarasu widokowego katedry, na który można dostać się wjeżdżając windą, oglądać można panoramę Wrocławia i okolic. Najbardziej urokliwym zakątkiem Ostrowa Tumskiego jest ulica Kanonia powstała już w średniowieczu, przy której mieści się kościół św. Idziego  najstarszy z istniejących wrocławskich kościołów.
Z Ostrowa Tumskiego ruszyliśmy  w stronę Starego Miasta, które jest wizytówką miasta. Na starówce odbywają się najważniejsze uroczystości oraz imprezy kulturalne i rozrywkowe. Po zwiedzaniu Starówki trafiliśmy do Uniwersytetu Wrocławskiego – jednego z osiemnastu uniwersytetów państwowych w Polsce, kształcącego w kierunkach humanistycznych i ścisłych. Campus uczelniany zlokalizowany jest bardzko blisko Odry, niedaleko której można było zobaczyć znane wrocławskie wyspy.
Po zwiedzaniu miasta mieliśmy czas wolny, który spędziliśmy w położonych
w pobliżu Rynku Galeriach Handlowych.
Po przyjeździe do Dzierżoniowa cała grupą udaliśmy się do restauracji RAPORT położonej w Rynku. Tam do późnych godzin wieczornych siedzieliśmy, jedząc pyszny posiłek i pijąc gorącą czekoladę i dzieliliśmy się wrażeniami na temat obejrzanych miejsc. Dzień uważam za bardzo udany.

Natalia Rakiewicz 1a, Anita Juszczak 1d

Środa 14 października. O godzinie 10:00 stawiliśmy się w szkole. Nasi niemieccy koledzy odłożyli swoje bagaże do klasy, po czym poszliśmy na poczęstunek pożegnalny do kafejki szkolnej. Panie ze sklepiku przygotowały dla nas wspaniałą ucztę. Jako danie główne podano pyszne krokiety z barszczem czerwonym. Deser składał się z ciasta i wielu innych przystawek takich jak muffiny czy śliwki w boczku. Niemcom bardzo smakowało polskie jedzenie. Po posiłku udaliśmy się z powrotem do klasy. Tam wszyscy dostali ankietę na temat tego, co nam się w wymianie podobało, a co nie. Wypełniliśmy także dokumentację. Następnie poszliśmy na przystanek. Z żalem pożegnaliśmy się z naszymi przyjaciółmi z Niemiec. Nie możemy się doczekać ponownego spotkania się z nimi.  
Monika Olejnik 1b

 

 

 



szkoła ponadgimnazjalna