jesień 2012

Sobota była pierwszym dniem wymiany polsko-niemieckiej. Około godziny 15:00 grupa polskich uczniów odebrała niemieckich gości z wrocławskiego dworca PKP. Niepewne spojrzenia i nieśmiałe rozmowy trwały bardzo krótko. Już w drodze do Dzierżoniowa uczestnicy wymiany zaczęli integrację. Podróż upłynęła na zabawie ułatwiającej zapamiętanie imion każdego ucznia, rozmowach w trzech językach – niemieckim, angielskim i polskim oraz na przekazywaniu tajemniczej informacji podczas zabawy w „głuchy telefon”. „Wesoły autobus” powrócił do Dzierżoniowa i pary polsko-niemieckie udały się do domów polskich rodzin. Tajemnicą pozostanie to, czym zajęły się w domach, ale pewne jest, że zjadły pyszny polski obiad. Wieczorem cała grupa spotkała się przy wspólnym stole w jednej z dzierżoniowskich restauracji. Była to świetna okazja do rozmowy, wymiany zdań i podzielenia się pierwszymi wrażeniami przez gości z Niemiec.

Niedziela była dniem wolnym od wszelkich oficjalnych planów. Był to czas przeznaczony dla Nas, nasi Goście spędzali ten czas razem z rodzinami. Wieczorem spotkaliśmy swoim zwyczajem w jednej z dzierżoniowskich restauracji.

Piętnastego dnia października pojechaliśmy do Wrocławia. Naszym przewodnikiem po najpiękniejszym mieście polskiego Śląska był Pan Grzegorz Falender; jego opowieści skłaniały do refleksji i bawiły. Dla nas, Polaków, pobyt we Wrocławiu teoretycznie nie powinien być niczym nowym, mimo to dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy, o których nie mieliśmy wcześniej pojęcia. Naszym Gościom Wrocław bardzo się podobał.

                Dnia 16 października cała grupa polsko – niemiecka wybrała się na wycieczkę do zamku Książ i muzeum  Gross- Rosen. W Rogoźnicy, gdzie w latach 1940- 1945 istniał obóz koncentracyjny Gross- Rosen, najpierw obejrzeliśmy półgodzinny film, ilustrujący życie byłych więźniów. Następnie –  wystawę i ruiny, fundamenty budynków obozu oraz kamieniołom – miejsce pracy byłych więźniów. Nasza wycieczka zakończyła się około godziny 16.00.

17 października odbyły się wycieczka na Ślężę oraz wspólne grillowanie!  Krótka podróż zakończyła się na przełęczy Tąpadła, z której wyruszyliśmy na szczyt Śląskiego Olimpu. Towarzyszyła nam pani profesor Jadwiga Połcik, która opowiedziała wiele ciekawych ślężańskich legend. Na szczyt dotarliśmy nieco zmęczeni, ale i podekscytowani – widokami i opowieściami. Piękna pogoda i grill w okolicach Sobótki, zdjęcia, pyszne kiełbasy i sałatki… Dla każdego znalazło się coś dobrego!

W szkole spotkaliśmy się, jak zwykle, o godz.9:00. Stamtąd wyruszyliśmy do Srebrnej Góry. Tam odbyliśmy 20-minutowy spacer do twierdzy. Drugi z przewodników (w żołnierskim przebraniu!) służył za tłumacza dla niemieckiej części grupy. Uczestniczyliśmy m.in. w pokazie strzelania z broni i demonstracji działania jednej z maszyn tortur. Po zwiedzeniu twierdzy przyjechaliśmy do Ząbkowic, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć krzywą wieżę, dom i laboratorium Frankensteina. Po zakończeniu zwiedzania mieliśmy chwilę na spacer po rynku. Tego samego dnia, wieczorem poszliśmy do jednej z dzierżoniowskich restauracji, gdzie odbyło się pożegnalne spotkanie. Podczas prezentacji zdjęć z poprzednich dni wspominaliśmy wspólnie spędzony czas.

Nadszedł piątek. Jeszcze dwie godziny wspólnych zajęć lekcyjnych; goście zwrócili uwagę na niezwykły klimat panujący w „Pierwszym”. O godzinie 10.30 spotkaliśmy się pod szkołą i wyjechaliśmy do Wrocławia na dworzec PKP. W trakcie podróży wiele rozmawialiśmy, wspominaliśmy i oglądaliśmy zdjęcia. Nasi przyjaciele zza Odry odjechali pociągiem o wdzięcznej nazwie „Wawel”. Wspólnie śpiewaliśmy „Bye bye, Dzierżoniów Hills…”.

 Najbardziej optymistycznym akcentem tego dnia były słowa naszej koleżanki, Sary, która powiedziała: „Do zobaczenia, za 183 dni!”. A więc, do zobaczenia!

szkoła ponadgimnazjalna