Archiwum kategorii: rok szkolny 2016/2017

Happening czytelniczy

Happening czytelniczy propagujący ideę czytania na głos przygotowała grupa uczniów klas pierwszych.  Transparenty prezentujące wybrane cytaty, jednolity ubiór i starannie skonstruowane dialogi przybliżyły społeczności szkolnej I LO,  przerażający świat doskonały,  wykreowany przez Lois Lowry w książce DAWCA. Akcja została przeprowadzona z okazji Ogólnopolskiego Dnia Głośnego Czytania.  Natomiast o korzyściach wynikających z czytania przypomina gazetka ścienna udostępniona na szkolnym korytarzu.

Małe Formy Literackie

7. czerwca w auli naszej szkoły odbyło się podsumowanie  Powiatowego Konkursu Małe Formy Literackie, który skierowany był do uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Prace młodych twórców oceniane były przez jurorów:   Urszulę Kowalewską- lokalną poetkę, polonistki I LO- Marię Sulewską, Ilonę Andrzejewską, Beatę Pielkę- bibliotekarkę.
O czym pisze młodzież? O miłości, rozstaniu, aniołach, marzeniach, burzy, samotności, maskach,  Bogu, poszukiwaniu sensu życia…
Wśród najlepszych znaleźli się:

kategoria poezja:
I miejsce- Małgorzata Dudek ZS im. Ks. Dzierżonia Pieszyce
II miejsce- Aleksandra Drąg I LO Dzierżoniów
III miejsce Karolina Lewandowska I LO Dzierżoniów

wyróżnienie: Jonasz Protaziuk I LO Dzierżoniów

kategoria proza:
I miejsce- Bartosz Borczyk I LO Dzierżoniów
II miejsce- Lena Gołębiewska LO im. Chrobrego Bielawa
III miejsce- Justyna Izdebska I LO Dzierżoniów

wyróżnienie: Julia Pastuszka I LO Dzierżoniów

 

kategoria pogranicza literatury i publicystyki:

I miejsce- Wojciech Bajurny I LO Dzierżoniów

II miejsce- Aleksandra Niemczyk II LO Dzierżoniów

 

kategoria szkoła podstawowa:

I miejsce- Aleksandra Morawiecka  SP nr 4 w Bielawie

II miejsce- Weronika Furcoń SP nr 4 w Bielawie

III miejsce- Jakub Wróbel SP nr 4 w Bielawie
wyróżnienie: Filip Bajron SP nr 4 w Bielawie
 

Zwycięzcom gratulujemy, uczestnikom dziękujemy i zapraszamy do wzięcia udziału w XVI. edycji konkursu.

 

WIELKIE CZYTANIE

6 września, późne przedpołudnie.

Wypożyczalnia Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej zmieniła się w ten dzień w salon z epoki Polski niepodległej. Przy stole zasiedli uczniowie z prof. Sebastianem Runowiczem, który zadbał i tym razem o anturaż (z pomocą byłej nauczycielki I LO Anny Daszyńskiej – Hercuń), przydział fragmentów „Przedwiośnia” i dramatyzm, który najmocniej wybrzmiał w wyrecytowanym przez nauczyciela ostatnim zdaniu powieści…

Jak zawsze, istota narodowego czytania polega na wielogłosowości – czytelniczych temperamentach, możliwościach głosowych, emocjach, sposobie „widzenia” dzieła. Podołanie tegorocznemu tekstowi, do którego przylgnęła etykieta powieści-zapytania o losy Polski nie było łatwe. Ponury obraz Rosji, rewolucji, drogi do Polski… Bez wielkich romantycznych metafor i  młodopolskiego „narodowego bałamucenia”. A jednak i recytatorzy, i publiczność słuchali wyimków z powieści Stefana Żeromskiego z zapartym tchem. I, jakby powiedział K. I. Gałczyński, wychodzili potem „patriotycznie zamyśleni”.

Nie można pominąć detali, które pomogły także wizualnie wejść w epokę wielkich nadziei: strój z epoki byłej pani burmistrz Dzierżoniowa, piękna jak zwykle młodzież zasiadająca przy stole i – meble pozwalające na trzy godziny znaleźć się poza współczesnym czasem społecznych i politycznych pytań.

Śniadecki pobija rekord

Już po raz  drugi uczniowie naszej szkoły uczestniczyli w największej akcji czytelniczej w Polsce, bicia rekordu w czytaniu w jednym czasie, pod hasłem „Jak nie czytam, jak czytam.” W piątek 8 czerwca o godzinie 10:00 uczniowie i nauczyciele na boisku szkolnym czytali swoje ulubione książki. Celem akcji była promocja czytania książek wśród młodzieży i inicjowanie mody na czytanie. Wzięło w niej udział ponad 100 uczniów.

 

I LO – WAKACYJNIE

b1

Red. – Jest połowa wakacji, wszyscy na urlopie, a w I LO nieustająco rezyduje dyrektor szkoły.

Dyrektor Grażyna Bajsarowicz – Rezyduje, bo musi. Każdy koniec roku szkolnego to właściwie początek nowego: organizacja naboru, wydanie maturzystom świadectw dojrzałości, sporządzanie list pierwszoklasistów czy ponowne przejrzenie arkusza organizacyjnego.

Red. – Przyjrzyjmy się więc minionym miesiącom. Matura – pozytywnie, dobry start na wymarzone studia, wysokie wyniki w nauce…

Grażyna Bajsarowicz – Po pierwsze, średnia ocen, nawiasem mówiąc, w klasach pierwszych 4.43, drugich – 4.14, trzecich – 4.22, to tylko jeden ze składników oceny skuteczności naszej pracy. Bo, po drugie, każdy z uczniów rozpoczynających u nas naukę może indywidualnie realizować się, i to w różnych obszarach umiejętności, nie pozostając w strefach średnich (uśmiech).

Red. – Jakie to obszary?

Grażyna Bajsarowicz – Na przykład akademicki. Może to być zakończony sukcesem udział w Debacie Oksfordzkiej, organizowanej przez Politechnikę Wrocławską, udział w finałach XXXII Olimpiady Wiedzy Ekologicznej oraz Ogólnopolskiego Konkursu Chemicznego czy wyróżnienia w okręgowej Olimpiadzie Biologicznej. Albo zajęcia na wyższych uczelniach wrocławskich. Tradycyjnie zaś – na polu artystycznym: w imprezach cyklicznych, jak Dzień wielokulturowy, i osobnych, jak tegoroczny spektakl „Moralność pani Dulskiej”.

Red. – Skoro są sukcesy, muszą być nagrody…

Grażyna Bajsarowicz – Naturalnie! Złotego Prymusa, nagrodę starosty, otrzymało 46 z klas I i II oraz 20 z klas III, a wyróżnienie dyrektora – PRIMUS INTER PARES – wręczyłam w tym roku szkolnym 45 uczniom z klas I i II i 19 z klas III. Poza tym jest jeszcze sława wśród kolegów i – satysfakcja.

Red. – A pozostałe obszary aktywności uczniowskiej?

Grażyna Bajsarowicz – Nazwałabym je prospołecznymi: na przykład koncerty charytatywne, coroczny udział w akcji Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia, wymagającej określonej postawy wobec historii, ale i tężyzny fizycznej. Nasza super ekipa z opiekunem Sławomirem Wróblem na czele była w tym roku na Ukrainie w pierwszej połowie lipca…

Red. – Oferta I LO jest jak zwykle bogata, jaki był więc nabór w tym roku do klas pierwszych?

Grażyna Bajsarowicz – Niezły! Oto przykład: w naszych planach było otworzenie tylko jednej klasy łączącej orientację artystyczno-medialną z lingwistyczną, ale zainteresowanie było tak duże, że otworzyliśmy dwie klasy odrębne, na co – ku naszej radości – pan starosta zezwolił. Mieliśmy komplet uczniów w klasach biologiczno-chemicznych i politechnicznej, ale jak to zwykle bywa, kilkoro uczniów wybrało Wrocław. Mamy więc, na dzisiaj, choć może się to zmienić, kilka miejsc wolnych: do klasy matematyczno-fizycznej – 1,  do biologiczno-chemicznej – 3, a do klasy lingwistycznej (językowej) – 2. Zapraszamy do nas! 

Red. – Jak słychać, w auli praca wre. Jaki typ prac jest wykonywany w tej chwili?

Grażyna Bajsarowicz – Wykonywane są prace konserwatorsko-malarskie. Dokładniej – nad herbami: cesarskim, Piastów Śląskich i dzierżoniowskim. Bo gdy patrzymy na sufit, możemy już – poza kontekstem filozoficznym, naturalnie – powiedzieć: „ niebo błękitne nade mną…” (uśmiech).

Red. – Czego można życzyć dyrektorowi szkoły na trwające wciąż wakacyjne tygodnie?

Grażyna Bajsarowicz – Rychłego końca wspomnianych prac, bezpiecznego wypoczynku dla naszych uczniów i ich rodzin oraz upragnionego (!) powrotu do szkoły! Może jeszcze odrobinę urlopowego oddechu dla administracji szkoły.

http://ddz.doba.pl/artykul/i-lo-wakacyjnie/24020/15