Benefis Sylwestra Chęcińskiego

Piątkowy wieczór, 8 października. Aula naszego liceum wygląda inaczej niż zwykle. Scenografie stanowią stare kamery, szpule z taśmami, projektory filmowe.  Podłogę od wejścia aż po scenę zdobi czerwony dywan, po którym dumnie wkraczają zaproszeni goście. Wszyscy  niecierpliwie czekają na bohatera wieczoru, jednego z najbardziej znanych reżyserów w kraju, okrzykniętego przez prasę „malarzem charakterów” – Sylwestra Chęcińskiego. Benefis naszego absolwenta prowadzą pani dyrektor Grażyną Bajsarowicz i współpracująca ze szkołą pani profesor Janina Weretka- Piechowiak. Wielką niespodzianką okazuje się współprowadzący – nowa legenda szkoły, dziennikarz TVN 24 Jarosław Kuźniar. Uroczystość rozpoczyna piękna, melancholijna piosenka „Goodbye my almost lover” w wykonaniu Aleksandry Kozubal, absolwentki I LO, obecnie studentki pierwszego roku psychologii.

Kiedy próg auli przekraczają Sylwester Checinski i Jan Nowicki, który przybył na te uroczystość dla uczczenia działalności reżysera, zaczynamy mieć do czynienia nie tylko z Rozmowami Kontrolowanymi. W gronie Samych Swoich (bo prawie każdy z obecnych ma powiązania z I Liceum Ogólnokształcącym), słuchamy jak Sylwester Chęciński opowiada Historie żółtej ciżemki, co się stało kiedy Przybyli ułani, jak Oszalał dla niej, a nade wszystko możemy się przekonaa, że na niego Nie ma mocnych. Bohaterowie tego wieczoru wraz z przyjaciółmi wspominają szkolne lata, pierwsze miłości, a nawet poezje, którą analizowali na maturze w 1950 roku. Limeryki, quizy, wiersze w wykonaniu pani Beaty Hebzdy – Sołogub i piekna muzyka. „Oczy taj małej”, „Ta nasza młodość” w wykonani bielawskiego zespołu Errato i Jana Nowickiego wprawiają wszystkich w zachwyt i przenoszą na moment do Krakowa.

Wieczór pełen wspomnien i wzruszen na wiele lat pozostanie w naszej pamięciach.